7 października 2019

Trzecioligowa zapaść

  Mazowieccy trzecioligowcy nadal nie mogą wyjść z dołka. Tym razem wygrał tylko Świt Nowy Dwór, ale kosztem Broni Radom. Jeden punkt udało zdobyć się Ursusowi. Kolejne mecze przegrały za to Polonia Warszawa i Pogoń Grodzisk, niespodziewanie rozbita została też Legia II.

  Świt Nowy Dwór Mazowiecki wygrał na swoim stadionie z Bronią Radom 2:0. Nowodworzanie znakomicie rozpoczęli sezon. Przez siedem kolejek nie przegrali meczu i tracili tylko jeden punkt do prowadzącego w tabeli Sokoła Ostróda. Ale ostatnio podopieczni trenera Marka Brzozowskiego złapali zadyszkę. Po trzech kolejnych porażkach: z Concordią w Elblągu 0:1, następnie na swoim boisku w meczu na szczycie z liderem – Sokołem Ostróda 0:1 i w poprzedniej kolejce w Radomsku z RKS-em 1:2 spadli na czwarte miejsce w tabeli. Broń natomiast w ostatnich dwóch kolejkach zaprezentowała się z dobrej strony. Wygrała na wyjeździe z Ruchem Wysokie Mazowieckie 4:1 i bezbramkowo zremisowała u siebie z wiceliderem – Sokołem Aleksandrów Łódzki. Ekipa trenera Dariusza Różańskiego o kolejne punkty zamierzała powalczyć w Nowym Dworze. Początek meczu należał jednak do gospodarzy. Zawodnicy Świtu byli częściej przy piłce i nie popełniali błędów w defensywie. W 25. minucie od utraty gola radomian uratował bramkarz Jakub Kosiorek, ale kilka chwil później Świt dopiął swego i wyszedł na prowadzenie. Błąd rywali w środkowej strefie boiska wykorzystał Rafał Maciejewski i było 1:0. W drugiej połowie Broniarze zagrali lepiej. Już w pierwszej akcji po zmianie stron Damian Kołtunowicz uderzył tuż nad poprzeczką. Dobrą okazję goście mieli też w 65. minucie. Najpierw piłkę w siatce umieścić próbował Kamil Czarnecki, a dobitka Przemysława Śliwińskiego trafiła w ręce bramkarza Świtu. Broń atakowała, ale była nieskuteczna. Piłkarze z Nowego Dworu w końcówce wyprowadzili decydującą kontrę. Akcję zainicjował wprowadzony na boisko kilka chwil wcześniej, były zawodnik Broni – Emil Możdżonek, a do bramki po raz drugi w tym meczu strzelił Rafał Maciejewski ustalając wynik na 2:0 dla Świtu.

 W pozostałych meczach:

Niespodziewanie wysokiej porażki doznały rezerwy Legii Warszawa. Podopieczni trenera Piotra Kobiereckiego ulegli na wyjeździe Zniczowi Biała Piska aż 0:5. Już do przerwy rywale prowadzili 3:0 bo trafieniach Marcina Fiedorowicza, Mateusza Jambrzyckiego oraz byłego zawodnika warszawskiego Targówka – Mateusza Furmana. Od 55. minuty legioniści grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kacpra Wełniaka. Znicz wykorzystał przewagę i podwyższył wynik po strzale Patryka Gondka z rzutu karnego oraz kolejnym trafieniu Marcina Fiedorowicza. Tuż przed ostatnim gwizdkiem za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić też Patryk Konik i Legia kończyła w dziewiątkę. Polonia Warszawa przegrała w Aleksandrowie Łódzkim z zajmującym drugie miejsce w tabeli Sokołem 0:2. Prowadzenie dla rywali uzyskał Kacper Dziuba, a drugą bramkę po zmianie stron z rzutu karnego zdobył Bartłomiej Maćczak. Dla Czarnych Koszul była to trzecia porażka z rzędu. Pogoń Grodzisk Mazowiecki przegrała u siebie z Huraganem Morąg 0:1. W dwóch ostatnich meczach ekipa z Grodziska wywalczyła cztery punkty i w spotkaniu z Huraganem liczyła na kolejną zdobycz. Jednak Pogoń grała zbyt jednostajnie i nie była w stanie zaskoczyć rywala. Morążanie byli skuteczniejsi i kilka minut po przerwie dośrodkowanie ze skrzydła celnym strzałem zamknął Rafał Maćkowski. W ostatnim meczu jedenastej kolejki Ursus Warszawa zremisował na wyjeździe z Ruchem Wysokie Mazowieckie 1:1. Prowadzenie dla Ruchu uzyskał Maciej Radaszkiewicz, po przerwie wyrównał Krzysztof Możdżonek.

 

(mf)