3 września 2021

Ciekawy weekend trzecioligowców

  W trzeciej lidze siedem naszych zespołów rozegra pięć arcyciekawych meczów: o fotel lidera i o czerwoną latarnię, będą też derby stolicy i Mazowsza.

Od zapowiedzi Legionovii czas zacząć! Nasz lider trzecioligowej grupy I po pięciu kolejkach ma co prawda 10 punktów i jest o oczko przed łódzkim duetem. Ale kolejna przeplatanka drużyn z dwóch sąsiednich regionów sprawia, że zespoły ze środka tabeli dzieli różnica zaledwie trzech punktów i już najbliższy weekend może w tej konfiguracji sporo namieszać! Legionovia gra o utrzymanie w fotelu u siebie z zawsze groźną Lechię Tomaszów Mazowiecki i kto wie, czy radość z futbolu, jaką deklaruje trener Michał Piros, przełoży się na wynik. Saldo bramkowe jego drużyny daje do myślenia; napastnicy w każdym meczu zdobywają co najmniej dwie bramki, ale też średnio co najmniej dwie tracą…

    W zmagania w górze tabeli uważnie wsłuchiwać się będą inni nasi reprezentanci, grający w sobotę o godzinę później: Świt w Nowym Dworze i Ursus w Warszawie, chętni na spojrzenie na rywali z góry. Świt jest raczej skazany na wygraną ze słabiutką, niestety, Błonianką, zaś Ursus wietrzy szansę na zdobycz na Konwiktorskiej, jako że Czarne Koszule nie imponują swoją grą.

   Szanse na awans mają rezerwy Legii, podejmujące w Urszulinie niżej notowane rezerwy ŁKS-u. Trudniejsze zadanie czeka sąsiadującą z legionistami Pilicę Białobrzegi, do której z Łowicza przyjeżdża Pelikan.

   I ostatnie pytanie kolejki: czy radomska Broń po długiej podróży na Mazury nie zardzewieje w giżyckych Mamrach, rozpaczliwie próbujące wydostać się z dna tabeli.

  Tak czy owak, najbliższy weekend zapowiada się interesująco!

(js)