10 kwietnia 2017

Mizeria w I i II lidze trwa

Kolejny nieudany tydzień mazowieckich pierwszoligowców.

Pogoń Siedlce zmierzyła się w niedzielę na swoim boisku z Wigrami Suwałki. Wynik tego meczu został ustalony już po kwadransie gry. Na gola dla gości z rzutu karnego Kamila Zapolnika siedlczanie odpowiedzieli trafieniem Łukasza Wójcika z rzutu wolnego. Wygraną 2:1 zapewniła rywalom bramka byłego zawodnika Dolcanu Ząbki – Damiana Kądziora.
 Znicz Pruszków uległ na wyjeździe Podbeskidziu Bielsko-Biała 0:2. Gospodarze objęli prowadzenie po strzale wychowanka Marymontu Warszawa – Szymona Lewickiego. Drugi gol padł po samobójczym trafieniu nieszczęśliwie przecinającego dośrodkowanie Grzegorza Janiszewskiego.
 Również drugoligowe zespoły z Mazowsza tym razem nie dostarczyły zbyt wielu emocji. Nasi piłkarze zaliczyli ten weekend  …bezbramkowo! W meczu przypominającym raczej partię szachów, a nie piłkę nożną Radomiak zremisował 0:0 z dotychczasowym liderem – Rakowem Częstochowa. Do przerwy podopieczni trenera Wernera Liczki oddali inicjatywę rywalom i dopiero w drugiej połowie przeprowadzili kilka groźnych akcji. Po jednej z nich znakomitym prostopadłym podaniem popisał się Kamil Cupriak, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał kapitan Zielonych – David Kwiek, strzelając obok bramki,
 Nie było goli także w pojedynku Legionovii z Polonią Warszawa. Najwięcej pracy w tym spotkaniu miał bramkarz gości Mateusz Tobjasz. Interweniował skutecznie, wychodząc obronną ręką z pojedynków z Danielem Kraską i Czechem – Janem Malíkiem. Po przerwie najlepszą okazję do strzelenia bramki dla Czarnych Koszul miał Michał Zapaśnik, lecz z kilku metrów posłał piłkę głową obok słupka. W Legionovii groźnie z rzutu wolnego strzelił Krystian Wójcik, ale kolejną świetną interwencją popisał się Tobjasz.

 (mf)