27 sierpnia 2018

W III lidze mazowieckie konfrontacje

   W czwartej kolejce III ligi doszło do dwóch konfrontacji drużyn z Mazowsza. Ursus podejmował Polonię Warszawa, a Legionovia mierzyła się u siebie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki.

  Piłkarze Ursusa w spotkaniu z Polonią wyszli na prowadzenie w 34. minucie. Mateusz Muszyński został sfaulowany przez interweniującego na przedpolu bramkarza Czarnych Koszul – Jana Balawejdera, a jedenastkę dla gospodarzy wykorzystał Arkadiusz Ciach. Polonia doprowadziła do wyrównania w ostatniej minucie pierwszej połowy. Po zagraniu ręką przez jednego z obrońców Traktorków, sędzia podyktował rzut karny dla gości. Został on wykorzystany przez Krystiana Pieczarę i do przerwy mieliśmy remis. Kilka minut po zmianie stron było już 2:1 dla Czarnych Koszul. Z dystansu strzelał wprowadzony na boisko za Mateusza Małka – Bartosz Wiśniewski, bramkarz Ursusa odbił piłkę, ale stojący tuż obok Krystian Pieczara skierował ją głową do siatki. Po godzinie gry arbiter po raz trzeci w tym meczu wskazał na wapno. Kolejny błąd defensorów Ursusa zakończył się faulem , a z jedenastu metrów hat-tricka ustrzelił Pieczara. W doliczonym czasie gry Traktorkom udało się zdobyć kontaktowego gola. Po dokładnym zagraniu Macieja Prusinowskiego, bardzo ładnym uderzeniem z woleja popisał się Patryk Kamiński, jednak więcej bramek w tym meczu już nie padło i Ursus ostatecznie uległ Polonii 2:3.
  Legionovia pokonała na swoim stadionie Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0. Początek tego spotkania należał do gości. Na bramkę Jakuba Stefaniaka strzelali Michał Steć i Kamil Wiśniewski, ale do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. W drugiej połowie zaczęła przeważać Legionovia, lecz znakomicie w bramce Świtu spisywał się Mateusz Prus. Golkiper z Nowego Dworu dwukrotnie obronił groźne uderzenia Kamila Wolskiego. Gdy wydawało się że mecz zakończy się podziałem punktów, w ostatniej minucie gry Legionovia zdobyła bramkę. Po zagraniu Kacpra Będzieszaka, decydującego o losach tego spotkania gola strzelił Eryk Więdłocha, zapewniając Legionovii zwycięstwo.
  Broń Radom, w pojedynku dwóch beniaminków, uległa na wyjeździe Unii Skierniewice 0:2. Prowadzenie dla gospodarzy, w 12. minucie uzyskał sprowadzony przed sezonem z Żyrardowianki  Maciej Nalej, który wykorzystał błąd radomskiego bramkarza. Drugiego gola miejscowi zdobyli po zmianie stron. Mocnym strzałem z linii pola karnego piłkę do siatki posłał mający za sobą także występy na Mazowszu (w barwach Wisły Płock) – Maciej Wyszogrodzki. W ostatniej minucie spotkania Kamil Czarnecki z Broni Radom nie wykorzystał rzutu karnego. Skuteczną interwencją po strzale naszego piłkarza popisał się Artur Melon.

(mf)

 Rezerwy Legii Warszawa, w niedzielnym meczu rozegranym na stadionie w Ząbkach nie sprostały Olimpii Zambrów, przegrywając aż 0:4. Po pierwszej połowie rywale prowadzili 2:0 dzięki bramkom strzelonym przez Kamila Jackiewicza i Kamila Zalewskiego z rzutu karnego. Stojący w bramce Legii – Radosław Majecki przy tej jedenastce rzucił się w dobry róg, ale uderzenie było na tyle silne że nie zdołał złapać piłki. Po przerwie nasi zawodnicy nadal nie byli w stanie przeprowadzić żadnej skutecznej akcji, natomiast goście dołożyli jeszcze kolejne dwa trafienia. Najpierw golkipera Legii ponownie pokonał Kamil Jackiewicz, a wynik meczu ustalił Michał Hryszko.
   Nie doszło do skutku spotkanie Victorii Sulejówek z Sokołem Ostróda. Nie dość, że po obfitych opadach deszczu, boisko Victorii było nasiąknięte wodą i nie bardzo nadawało się do gry, to jeszcze podczas wyładowań atmosferycznych, po uderzeniu pioruna doszło do awarii i na stadionie w Sulejówku zgasło światło.