3 września 2018

W IV lidze status quo

  W czwartej lidze nadal prowadzą w tabeli: Ożarowianka (na północy) oraz Pogoń Grodzisk Mazowiecki (na południu). Tuż za plecami liderów znajdują się goniące ich: Huragan Wołomin oraz MKS Piaseczno.

 W grupie północnej kolejne zwycięstwo odnieśli piłkarze Ożarowianki. Podopieczni trenera Macieja Soroki tym razem pokonali na wyjeździe Kasztelana Sierpc 3:0. Do przerwy Ożarowskie Lwy prowadziły po trafieniu Krzysztofa Pikusa. W drugiej połowie, najpierw fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Rafał Kalbarczyk a kilka minut później ponownie bramkarza rywali pokonał Krzysztof Pikus. Jeszcze lepiej w minionej kolejce spisał się Huragan Wołomin. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Andrzeja Grelocha wygrali u siebie aż 6:0 z Drukarzem Warszawa. Do przerwy nie zapowiadało się na tak wysokie zwycięstwo gospodarzy. Miejscowi po pierwszej połowie prowadzili 1:0 po trafieniu Kamila Żmudy. Worek z bramkami rozwiązał się w tym meczu po zmianie stron. Po dwie bramki dla Huraganu zdobyli Marcin Figiel oraz wprowadzony do gry na ostatnie dwadzieścia minut Patryk Pięcek, a szóste trafienie dla zespołu z Wołomina było autorstwa sprowadzonego tydzień temu z Polonii Warszawa Mariusza Marczaka. Tak samo efektownym zwycięstwem zakończył się mecz Ząbkovii z MKS-em Ciechanów. Gole dla podwarszawskiej drużyny strzelili: Piotr Augustyniak, Konrad Cichowski, Przemysław Szulakowski, Daniel Kozik, Przemysław Bella oraz debiutujący w zespole Kewin Przygoda. Co ciekawe przed rokiem mecz tych drużyn zakończył się też bardzo wysokim zwycięstwem Dolcanu 6:1.
  W najciekawszym meczu grupy południowej zmierzyły się drużyny mające po czterech kolejkach komplet zwycięstw. Na boisku w Przysusze, Oskar podejmował Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Do przerwy dominowali gospodarze, a efektem ich przewagi był gol strzelony przez Przemysława Śliwińskiego który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego. Piłkarze spod Warszawy dobrą okazję do wyrównania mieli tuż przed przerwą ale Jakubowi Kołaczkowi nie udało się umieścić piłki w siatce. W drugiej połowie to Pogoń okazała się skuteczniejsza. W ciągu dwóch minut piłkarze z Grodziska najpierw doprowadzili do remisu, a następnie zdobyli zwycięskiego gola. W 55. minucie wprowadzony do gry po przerwie Michał Strzałkowski wykorzystał dobre podanie Patryka Szymańskiego i było 1:1. Dwie minuty później goście już prowadzili. Tym razem Strzałkowski asystował a piłkę do siatki posłał Szymański. Spotkanie zakończyło się bardzo pechowo dla strzelca pierwszej bramki dla gospodarzy – Przemysława Śliwińskiego, który złamał rękę. Wicelider – MKS Piaseczno tylko zremisował na swoim boisku z LKS-em Promna 0:0. Ciekawy mecz obejrzeli za to kibice (szkoda że tylko nieliczni – spotkanie oglądało zaledwie 20 osób) w Ząbkach, gdzie grający w roli gospodarza KS Raszyn pokonał rezerwy Radomiaka 4:1. Dwa gole dla ekipy trenera Jacka Romańczuka strzelił Michał Prażuch, a kolejne dołożyli pozyskani latem: Rafał Popis i Jerzy Fiszer. Honorowe trafienie dla Zielonych zanotował Oskar Markiewicz.
(mf)