8 lipca 2017

Złoty pociąg na Mazowszu!

Nawet najbardziej niepoprawni optymiści na Mazowszu nie spodziewali się takiego zakończenia sezonu piłkarskich rozgrywek młodzieżowych w sezonie 2016/17. Kadry wojewódzkie chłopców wzięły wszystko, co było do wzięcia, zwyciężając w trzech ogólnopolskich turniejach finałowych. To był prawdziwy mazowiecki „złoty pociąg” !  

  Eliminacje grupowe nie wróżyły aż takich sukcesów, mazowieckie drużyny zaliczyły kilka wpadek, a na finiszu, podczas decydujących o awansie spotkań, serca szkoleniowców z Puławskiej drżały niemal do końca.

  Większych problemów nie miał jedynie Piotr Mosór, opiekun kadr U-14 pojechał na suwalskie finały z osobistym błogosławieństwem prezesa Zdzisława Łazarczyka, którego obecność na zgrupowaniu niewątpliwie wpłynęła na postawę naszych najmłodszych piłkarzy. „Małolaty” poradziły sobie z rywalami i przywiozły do Warszawy złote medale.

  Niezbyt fortunnie od remisu zaczął turniej finałowy na Podkarpaciu Piotr Szczechowicz ze swoja zgrają urwisów w kategorii U-15. Ale potem było już tylko lepiej i na stadionie w Dębicy rywale na podium  z dołu spoglądali na reprezentantów Mazowsza. Mieliśmy więc drugie złoto !

  Zbigniew Kowalski jeszcze miesiąc temu, na pół godziny przed końcem decydującego meczu grupowego w Drobinie nie był pewien awansu, jednak to, co zrobili wówczas jego podopieczni, zasługiwało na uwagę i szacunek. W finałowym turnieju, także na gościnnej Ziemi Płockiej, w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży mazowiecka kadra U-16 szła już od zwycięstwa do zwycięstwa, nie dając rywalom złudzeń, kto tu jest najlepszy. Ostatnie w puli złoto znów powędrowało do mazowieckiego mieszka!

   Tegoroczny złoty pociąg naszych chłopaków miał także dwa, tym razem tylko techniczne wagony, którymi dojechała do finału ekipa naszych dziewcząt U-13 i U-16. Szeroko komplementowane za styl gry i wyszkolenie techniczne piłkarki z Mazowsza, wyeksploatowane po wyczerpującym sezonie nie miały już na tyle sił i polotu, aby zapunktować i pokusić się o medale. Ostatecznie skończyły na miejscach 5-6, co i tak jest przedmiotem westchnień w wielu kadrach wojewódzkich Polski.

   Reasumując : takich żniw nie mieliśmy na Mazowszu od dawna. Wynik nie wymaga komentarza, gdyż nie przyszedł znikąd ani z przypadku. To efekt doskonałej pracy z młodzieżą w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej, do którego śmiało można przypiąć sukcesy w Pucharze Tymbarku, czy klubowych mistrzostw Polski.

To wielkie osiągnięcie naszej wspaniałej młodzieży, z której możemy być dumni!

(js)